Podróże Wyprawy Europa Ukraina KRYM OD A DO Z
KRYM OD A DO Z
Kraj: Ukraina Autor: Marek Tomaszewski    Dodano: 18.06.2011

„Tam widziałem - com widział, opowiem - po śmierci, bo w żyjących języku nie ma na to głosu” - w taki enigmatyczny sposób Adam Mickiewicz opisuje swoje wrażenia z pobytu na Krymie w jednym ze swoich sonetów. Ja jednak nie będę czekał do śmierci - zapraszam do wspólnej podróży po najciekawszych momentach mojej wyprawy na niedoceniany przez polskich turystów półwysep Morza Czarnego.

A jak AJ-PETRI. Góra Aj-Petri, czyli Góra Świętego Piotra. Miejsce to, wznoszące się 1234 m. n.p.m. jest ponoć najbardziej wietrznym miejscem na Półwyspie Krymskim, a jeśli nawet nie najbardziej wietrznym, to na pewno jednym z najbardziej interesujących. Już samo dotarcie kolejką górską na szczyt robi wrażenie. W ciągu kilku minut znad morza wędrujemy w góry, wagoniki trzeszczą i suną się powoli nad wspaniałymi winnicami, czasem niemal pionowo i wydaje się, że za chwilę rozbiją się o skały. Jeszcze większe wrażenie robi to, co znajduje się na płaskim szczycie zwanym jajłą. Znajduje się tam połączenie wioski z targowiskiem tatarskim. Punktem obowiązkowym jest skosztowanie szaszłyków z sałatką z cebuli, które nigdzie tak nie smakują, jak tam. Po przejściu przez jajłę wchodzimy w las, w którym można się poczuć niczym w tolkienowskiej powieści - stare, obrośnięte mchem drzewa budują tajemniczy klimat. Po następnych kilkunastu minutach docieramy na sam czubek góry, który stanowią tzw. zębiska. Widok południowego wybrzeża Krymu z tego miejsca nie może się równać z niczym innym. Ciekawostką są znajdujące się tu krzewy i małe drzewa z gałązkami obwiązanymi różnokolorowymi wstążeczkami. To stary zwyczaj mający odgonić złe duchy i przynieść szczęście. Gałązki ze wstążeczkami można spotkać na całym Krymie. Warto zwrócić uwagę także na krzyż znajdujący na środkowym zębisku - postawili go tam filmowcy, gdy Aj-Petri grało Alpy. Stoi tam do dziś, gdyż nikt już nie zapłacił za jego usunięcie.

 B jak BACHCZYSARAJ. Dla mnie miejsce magiczne, w którym można zakochać się bez pamięci. Zakochał się w nim również Adam Mickiewicz poświęcając mu dwa z cyklu „Sonetów Krymskich”. Dosłowne tłumaczenie oznacza „pałac w sadzie”, co oddaje istotę tego miejsca, bo to niewielkie miasto leży w wąskiej dolinie, która porośnięta jest gęstą roślinnością. Widoczne jest to zwłaszcza po wejściu na niezwykłe wytwory skalne zwane „sfinksami”. „Dalej czernią się kołem olbrzymy granitu, jak szatany siedzące w dywanie Eblisa” - tak pisał o nich Mickiewicz. Bachczysaraj przyciąga swoim klimatem, ale przede wszystkim znajduje się tu bajeczny Pałac Chanów. To w okolicach tego miasta można znaleźć wykute w skałach monastyry, domy, miasta. Nie na darmo był w czasach świetności stolicą Chanatu Krymskiego.

 C jak CZUFUT-KALE. Kolejne miejsce opiewane przez naszego narodowego Wieszcza. Dodatkową atrakcją jest informacja, że tutaj Jerzy Hoffman kręcił sceny do „Pana Wołodyjowskiego”. To chyba najlepiej zachowane skalne miasto na Krymie. Aż dziw bierze, że to wytwór ludzkich rąk. Wykradzione naturze domy mają pokoje, okna, drzwi, spiżarnie, lochy… Jeszcze większe wrażenie robi informacja, że ludzie mieszkali tu jeszcze w latach 70-tych ubiegłego wieku. W pobliżu odkryto niedawno głęboką studnię, na dno której wiodą kręte kamienne schody. Droga do Czufut-Kale z Bachczysaraju obfituje w niezapomniane doznania - wykuty w skale Monastyr Uspienski to tylko krok do spotkania ze Stwórcą. Niskie pomieszczenie monastyru wypełnione dymem kadzideł i świec, śpiewem wiernych przenosi w inny wymiar. Chcąc wejść do Monastyru należy mieć na sobie długie spodnie i zakryte ramiona, zabronione jest także robienie zdjęć. U stóp Czufut-Kale znajduje się stary, ogromny, karaimski cmentarz, ciągnący się niemal bez końca. Idąc wśród omszałych, pochylonych, kamiennych płyt, spod których gdzieniegdzie wystają bielejące kości niemal namacalnie można poczuć kruchość ludzkiego istnienia oraz nieuchronność śmierci.



 
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

emto

Autorem tej relacji jest: Marek Tomaszewski

Zobacz inne relacje tego podróżnika


Zobacz fotki z wyprawy

Ostatnie zdjęcia

Ostatnie albumy

Co się działo

Dzisiaj
LAW skomentował/a album "Izrael" użytkownika LAW
“Tak, w styczniu....”
2 dni temu
kasiula skomentował/a zdjęcie użytkownika LAW
“mniam mniami!!!...”